czwartek, 16 kwietnia 2020

„Baśniobór” - B. Mull

Autor: Brandon Mull
Tytuł: „Baśniobór”
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 344
Ocena: 7/10
Literatura dziecięca i młodzieżowa obfituje w powieści z wątkami fantastycznymi. Tak jest i w przypadku „Baśnioboru”.
Kendra i Seth udają się na przymusowe wakacje do dziadków, u których nigdy nie byli i z którymi nie mają zbyt bliskiego kontaktu. Na miejscu wita ich jedynie dziadek, babcia podobno jest u chorej siostry. 
Już pierwsze strony powieści przynoszą wiele wydarzeń. Dzieci szybko odkrywają, że piękne motyle w ogrodzie dziadka to tak naprawdę wróżki, które można zobaczyć dopiero po wypiciu zaczarowanego mleka. Okazuje się bowiem, że dziadek Sorenson jest opiekunem rezerwatu, zwanego właśnie Baśnioborem. To magiczne miejsce rządzi się swoimi prawami, a złamanie zakazów może wiązać się z przykrymi konsekwencjami.
W tekście Mulla nie ma nudy. Co chwilę się coś dzieje. Chociaż akcja powieści obejmuje tylko 17 dni, Kendrę i Setha czeka bardzo dużo przygód. Jest to zdecydowany plus w książce skierowanej do młodego odbiorcy, który często narzeka na nudę w lekturach. 
Wprawniejszy czytelnik na pewno zwróci uwagę na dobre wykreowanie głównych postaci. Nie są to bohaterowie przezroczyści, nijacy: Seth jest niepokorny, odważny, Kendra inteligentna i ostrożna. W powieści kilkukrotnie sprawdza się pewien schemat: Seth broi, Kendra sprząta. 
Wykreowany przez autora świat jest kolorowy i to przede wszystkim mnie w nim urzekło. Mull wykorzystał fantastyczne stworzenia z różnych podań i wierzeń, przez co stworzył coś unikatowego.
Gdzie jest babcia? Co się zdarzy w Noc Kupały? Co się kryje w lesie, a co w stodole? Zapraszam do lektury. Jeśli spodoba Wam się pierwsza część, to możecie sięgnąć po kolejne cztery! 
I taka mała uwaga polonistki... „Baśniobór" omawiałam jako lekturę w piątej klasie szkoły podstawowej. Dzieciaki były naprawdę zachwycone. Podrzućcie więc Mulla czytelnikom w wieku 9-12 lat, będą Wam wdzięczni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz